wiedzma88 blog

Twój nowy blog

96.

5 komentarzy

niestety musze znow zmienic adres… moje podejrzenia sie potwierdzily… wolalabym, zebys tu nie wchodzil…zostawie nowy adres w komentarzach, albo moze… maile Wasze podajcie…

95.

1 komentarz

nie, nie, nie… jest zle… bardzo… u mnie w glowie… nie wiem co sie dzieje… nie mam uczuc znowu… a teraz sa mi potrzebne… bardzo… a juz mi nie zalezy… na nikim… bo na czyms mi zalezy… na pieniadzach… i wygladzie… ja pierdole… a bylo tak pieknie…

94.

2 komentarzy

powoli odzyskuję moje życie towarzyskie…

93.

3 komentarzy

mam tyle do napisania… ze az nic… schudlam… przez grype zoladkowa… to dobrze… wstyd sie przyznac, ale chcialam ja miec… wlasnie po to zeby schudnac… nie wiem czy jest to normalne myslenie… poza tym co… mam prace inna od miesiaca… sprzedaje maszyny budowlane… heh… lepsze pieniadze niz w knajpie… chociaz wiecej sie stresuje… i glowa ciagle boli… z M. jest wspaniale… oprocz seksu… wczoraj po raz pierwszy w zyciu nie mialam zadnej przyjemnosci… troche sie tym martwie… ze bardziej jest moim przyjacielem niz mezczyzna… nie wiem… z licencjatem nic sie nie rusza… promotor mnie zabije… coz… narazie mu sie nie pokazuje na oczy… nie wiem co pisac mam… nie mam weny… nie potrafie sklecic zdania… slowa… dobranoc

92.

1 komentarz

mialam wczoraj zalamanie nerwowe… a tak dlugo bylo dobrze…chyba, ze myslalam, ze jest dobrze… nie wiem… gubie sie znow…

91.

1 komentarz

mam urodziny… 22… i starcza depresje od tygodnia… tzn nie bardzo wiem co sie dzieje z moim zyciem… co jest prawdziwe, a co nie… czy jestem smutna? nie wiem…szczesliwa? nie wiem… nie wiem co sie dzieje dookola mnie i czuje jak mi zycie ucieka przez palce… i dokoncze jutro…




dokanczam dzis, bo nie bardzo mialam czas wczesniej… tak nie wiem co sie dzieje z moim zyciem… jakos jest nie takie jak powinno byc… niby ok, ale tak naprawde wcale nie… nie potrafie sie odnalezc caly czas… cos z tym musze zrobic… tylko nie wiem co… bo tak naprawde nie wiem czego chce od zycia… byc szczesliwa? zbyt ogolnikowe… a bardziej nie potrafie sie okreslic… wygladam zle i czuje sie zle… ale nie jestem przybita… tylko…pogubiona strasznie… i nie ma nikogo, kto moglby pomoc mi sie odnalezc… M. probuje, ale nie wie o co mi chodzi czesto… skad ma wiedziec jak ja sama nie wiem… studoia przerywam z prostego powodu… skonczylam trzeci rok… i musze sie obronic… a pracy jeszcze nie mam… mam pol…i 2 tygodnie musze ja oddac… tak.. trzeci rok skonczylam, mam jeden licencjat z marketingu i zeby miec drugi z handlu zagranicznego to musze sie obronic… i na studia nie pojde dopoki sie nie obronie… wiec stad ten rok przerwy… nie widzialam sensu w pisaniu bzdur tylko po to, zeby isc od razu po trzecim roku na studia… ale zapisalam sie na ruski… zeby moj mozg nie wyparowal do konca i mial jakas aktywnosc w tym roku… w srode zaczynam… zobaczymy…

90.

5 komentarzy

zastanawiam sie dlaczego duzo z Was pisze mi, ze rok przerwy od studiow nie jest dobry… nie twierdze oczywiscie, ze jest to najlepsza decyzja w moim zyciu, ale potrzebuje tego… i mysle, ze wcale nie bedzie tak ciezko wrocic… akurat jezeli chodzi o nauke to lubie to bardzo… tylko nie lubie pisac odtworczych prac na 60 stron, co tez powinnam zrobic… i z promotorem sie spotkac, choc nie mam ochoty go ogladac… no ale mus to mus… napisze do niego dzis wieczorem… i zapisuje sie na rosyjski… od podstaw oczywiscie, bo nigdy nie mialam stycznosci z tym jezykiem…. poza tym co… chora jestem… mam 35,5 stopnia… i w sumie nie wiem jak sie czuje… dziwne…

89.

4 komentarzy

jestem… jakos zyje.. jestem gruba… pomimo tego ze nie jem duzo… nie wiem o co chodzi… w ciazy nie jestem na pewno… wiec skad to cielsko wielkie?? wygladam obrzydliwie… co do studiow… to przerwe musze zrobic, bo nie bronie sie we wrzesniu… wiec nie moge isc na drugi stopien… poza tym… nie mam sily… od 2 tygodni nie napisalam nic… i nie moge sie wziac za siebie… tragedia… pozornie szczesliwa jestem… ale w glowie masakra… 

88.

3 komentarzy

to nie jest tak, ze nie chce o tym mowic… po prostu nie wiem jak to zrobic… w taki sposob, aby  jedyna Wasza rada nie bylo „idz do lekarza po antydepresanty”… chociaz moze to jedyne wyjscie? mozliwe jest to bardzo… i robie rok przerwy od studiow… a obronie sie moze w zimie… a moze w czerwcu… jak napisze… 

87.

3 komentarzy

nie wiem co robic…


  • RSS